Dla każdego świeżo upieczonego Właściciela szczeniaka, zmierzenie się z pupilem niejadkiem, jest zwykle prawdziwym koszmarem. Otóż maleństwo które zawitało u nas w domu nie chce jeść pokarmu otrzymanego z hodowli, o zgrozo, nie chce także chętnie zjadać innych karm, w które pieczołowicie zaopatrujemy się przez kilka kolejnych dni od objawienia się nowego lokatora.

Jak sobie z tym radzić? Co jest przyczyną takiego zachowania? Czy maluchowi coś dolega?

 

Przyczyn tego stanu rzeczy może być kilka.

Pierwszy przypadek jest banalny. W hodowli szczeniak tak naprawdę nie miał styczności z suchym pokarmem jaki otrzymaliśmy w formie wyprawki i piesek nie wie, że jest to jedzenie. To wbrew pozorom nie takie rzadkie przypadki. Przestawienie psiaka na karmę suchą może zająć kilka dni. Pomocnym w tym czasie może okazać się prosty zabieg - zalanie karmy suchej letnią wodą i odczekanie ok. 20 minut do zmięknięcia. Zabieg można powtarzać przez kilka dni, stopniowo dodając mniej wody lub dosypując część karmy na sucho do rozmiękczonego wcześniej pokarmu. To pozwoli na stopniowe oswajanie się pieska z tym rodzajem pożywienia.

 

Druga przyczyna wiąże się ze stresem jaki przeżywa nasz mały towarzysz w związku z opuszczeniem gniazda rodzinnego, często długą podróżą a w końcu znalezieniem się w nowym otoczeniu. W tym wypadku warto przemyśleć czy warto zabierać malucha w wieku 7 tygodni a nawet 6 tygodni jak to nie rzadko się zdarza. O ile 7 tygodni jest wiekiem dopuszczalnym w wypadku piesków ras miniaturowych i małych (szybciej się rozwijają) to dla psa dużego jest to zdecydowanie za wcześnie. Wbrew pozorom dodatkowy tydzień lub dwa, pozwala nie tylko na uzyskanie większej samodzielności i pewności siebie ale przede wszystkim wzmocnienia systemu immunologicznego zwierzaka.

Kolejnym powodem może okazać się albo niedawne odrobaczenie lub odwrotnie, konieczność odrobaczenia szczeniaka. Zastosowane leki antypasożytnicze mogą powodować przez kilka dni od podania zaburzenia łaknienia, podobny efekt może również spowodować rozwijająca się  kolonia „robali”. Pamiętajmy, że psy swoim zwyczajem, węszą bardzo nisko przy ziemi ale oprócz tego, szczeniak aby zbadać dany przedmiot dokładniej oblizuje go i bierze do pyszczka. To powoduje częste infekcje układu pokarmowego pasożytami i konieczność ich eliminacji. To bardzo ważne aby regularnie odrobaczać również psy dorosłe, także pod kątem własnego zdrowia.

 

Rozważając abstynencję naszego podopiecznego należy wziąć pod uwagę także nieodpowiednio dobrany pokarm. Karmę starajmy się dobrać pod kątem wieku oraz wielkości docelowej pieska. Często niepozorne różnice w ilości białka, tłuszczu, które dają główną energię metaboliczną, mogą mieć znaczenie. Pieski ras miniaturowych (Bolończyk, Chihuahua, Maltańczyk, Shi Tzu) i małych (Jamnik, Mops, Buldog Francuski) potrzebują bardziej energetycznych karm, szczeniaki ras dużych (takich jak Owczarek Niemiecki, Labrador, Czarny Terier Rosyjski, Berneńczyk, Husky), raczej mniej białkowych z większym naciskiem na odpowiedni balans minerałowo-witaminowy ( oraz dodatkową suplementację na stawy), dając im zrównoważony wzrost i rozwój poszczególnych partii organizmu. Jeżeli jest to możliwe to wybierajmy karmy gdzie występuje podział na linie MINI, MEDIUM i MAXI. To daje większą pewność, że proporcje najważniejszych składników będą odpowiednio dobrane do wielkości naszych podopiecznych.

 

Jeżeli w ferworze uczuć, przesadzimy z dogadzaniem naszemu pupilowi, możemy doprowadzić do dodatniego bilansu energetycznego, który może skutkować przebiałczeniem i dolegliwościami układu pokarmowego. Wtedy pies może się „zatrzymać”, odczuwa przesyt i musi spożytkować nagromadzoną energię oraz odciążyć i oczyścić układ pokarmowy. W takim wypadku nie należy zachęcać pieska do jedzenia, dajmy mu nawet kilka dni na doprowadzenie układu pokarmowego do równowagi. Ważnym jest aby pił wodę. Psy, zarówno szczeniaki jak i dorosłe, potrzebują stabilnej i ujednoliconej diety. Wtedy ich przewód trawienny pracuje jak dobrze wyregulowany mechanizm.

 

Następną przyczyną problemów z jedzeniem u naszego juniora, może być problem zdrowotny. Pieski, które odczuwają jakieś dolegliwości zazwyczaj oprócz tego, że niechętnie spożywają pokarm, ograniczają także ilość wypijanej wody są apatyczne i niechętnie się bawią. Wystąpienie podwyższonej temperatury oraz biegunki to kolejne objawy, które powinny być skonsultowane z lekarzem weterynarii.

Ostatnią omawianą przyczyną a zarazem najczęściej występującą, jest próba dominacji lub podniesienia statusu w stadzie rodzinnym. W zależności od stopnia rozwoju psychicznego pieska, siły jego charakteru, zachowania takie są zauważalne w wieku kilku do kilkunastu miesięcy życia szczenięcia. Mogą one się również powtarzać okresowo. Pamiętajmy, że u psowatych hierarchia stada ustalana jest w znacznej mierze podczas podziału posiłku. Osobniki, które potrafią zdobyć pierwszeństwo, uzyskują lepsze porcje i kęsy stają się zwykle przewodnikami stada. Potrzeba taka zakodowana jest w psychice psa i jest ona dla zwierząt zupełnie naturalna. Zatem jeżeli pies ostentacyjne odchodzi od miski, rozrzuca pożywienie lub bawi się nim oraz robi maślane oczy na widok tego co jemy my, możemy być pewni, że następuje konfrontacja – kto kogo przetrzyma.

Taki stan rzeczy może trwać kilka a w wypadku starszych szczeniąt lub psów dorosłych nawet kilkanaście dni. Udane „wymuszanie” przez szczeniaka zmiany pożywienia, docelowo doprowadzić może nie tylko do problemów z poszukiwaniem coraz nowszych rozwiązań żywieniowych ale także do problemów wychowawczych i zaburzenia prawidłowych relacji WŁAŚCIEL – PIES. Dodatkowo niestabilna i zbyt często zmieniana dieta doprowadzi z czasem do deregulacji układu trawiennego i w następstwie mogą wystąpić różne schorzenia.

Aby uniknąć tego typu problemów, należy wykazać się konsekwencją w postępowaniu. Podawać psu stosowaną karmę i cierpliwie czekać, aż pies zrozumie kto jest osobnikiem Alfa. Psy jeżeli mają dostęp do pożywienia, nie są w stanie doprowadzić się do stanu niedożywienia, który byłby groźny dla ich zdrowia i kondycji. Ważnym jest aby w tym czasie piły wodę, bez pożywienia mogą się obyć nawet kilka, kilkanaście dni.